Zorza polarna w czasie rzeczywistym
21 października 2014
HDR+, czyli fotografia według Google
1 listopada 2014

Mist Me

Po niezapomnianej przygodzie kolorowego i kamienistego wybrzeża Chorwacji przyszedł czas na powrót w nieco chłodniejsze rejony świata. Nie ma jednak tego złego! Województwo Dolnośląskie ma bowiem tę właściwość, że w półtorej godziny drogi z Wrocławia można już chodzić z głową w chmurach.

Przy odrobinie szczęścia, spokojny spacer w kierunku Wielkiej Sowy kończy się już nad chmurami, gdzie odkryte słońce wspaniale rozświetla bogaty krajobraz.

W drodze na górę również nie brakuje zachwytów za sprawą płynnie zmieniającego się obrazu. Począwszy od zawieszonego w powietrzu mleka, przez stopniowo wyłaniające się słońce rysujące w wilgotnym powietrzu promieniste kształty, aż po blask czystego nieba. Na szczycie nie znajdziemy co prawda kalmarów w cieście, ale autentyczna grochówka z demobilu opalanego drewnem wraz z pajdą świeżego chleba stają na wysokości zadania ;-)

Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0Share on Google+0Share on Facebook0Email this to someone
Łukasz Szmigiel
Łukasz Szmigiel
Fotografuje i projektuje w celach poznawczych i zarobkowych. Prywatnie - perfekcjonista, którego życiowym questem jest poszukiwanie spokoju, dobrej kawy i ciasteczek w czekoladzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *